Mieszkańcy Rakowni na Triathlonie


shadow

28 czerwca br. w Pniewach odbyły się zawody w Triathlonie na dystansie OLIMPIJSKIM tj. 1,5 km pływania, 40 km jazda rowerem i 10 km biegu. Niestety pogoda była nie najlepsza – wiatr i zimno co przeszkadza w wodzie i na rowerze. Warunki trudne ale oczywiście równe dla wszystkich.
Na zawody udało się dwóch mieszkańców Rakowni: Dawid Sikora i Romek Pietrzak ( piszący relację) . Na starcie stanęło a właściwie wpłynęło około 180 zawodników. Start z wody , niestety brak doświadczenia , ustawiłem się w środku stawki, po starcie był straszny tłok, bardzo szybko złapałem dwa razy wodę i w tych warunkach nie mogłem złapać rytmu do połowy dystansu ( pływanie odbyło się na dwóch pętlach po 750m , po pierwszej wychodziło się z wody i ponownie wbiegało się do niej) Na przepłynięcie pierwszej pętli potrzebowałem ok. 18 minut a drugą już po wyregulowaniu oddechu 14 minut + dobieg do strefy zmian razem ponad 33 minuty. Parę sekund za Dawidem.

triat1

 

Fot. Iwona Pietrzak – wyjście z wody i dobieg do strefy zmian.

Na przejechanie 40 km. potrzebowaliśmy ponad 1 godziny i 18 minut.

triat2

 

Fot. Iwona Pietrzak – koniec jazdy rowerem. Po prawej stronie Pani Sędzia z chorągiewką , w tym miejscu trzeba zejść z roweru i dobiec do strefy zmian. Przekroczenie linii grozi dyskwalifikacją lub w
Cofnięciem za linię.

W tym momencie byłem 4 sekundy przed kolegą, jednak to on szybciej pozbierał się w II strefie zmian i wybiegł przede mną na trasę biegu, składającego się z czterech okrążeni po 2,5 km każde.

triat3

 

Fpt. Iwona Pietrzak – oznaczony strzałką Dawid Sikora na trasie biegu.

W połowie pierwszego udało mi się go dogonić a zaraz po tym wyprzedzić.

triat4

 

Fot. Iwona Pietrzak. W triathlonie trzeba się mierzyć i z takimi olbrzymami
Zawody ukończyłem na 104 miejscu w kat. OPEN z czasem, 2:42:09 Dawid był 106 z czasem 2:43:04. Niestety trochę miałem pecha 3 miejsce w kat. wiekowej przegrałem o 20 sekund. Ale cóż, „frycowe” trzeba płacić. No i trzeba popracować, przede wszystkim na rowerze.

triat5

fot.Iwona Pietrzak – na n mecie zmęczeni ale jak szczęśliwi

Były to moje drugie zawody w triathlonie ( pierwsze w 2013r) . poprawiłem czas o ponad pół godziny. Gratuluje Dawidowi wyniku i miejsca, które zrobił prawie z marszu , nie mając czasu na przygotowanie, tzn. jest w dobrej formie.
Zachęcam do uprawiania tej trudnej ale bardzo fajnej dyscypliny sportu.
Sporządził Romek Pietrzak

Autor

Tomasz Sosnowski